terapTerapia czaszkowo-krzyżowa jest delikatną i nieinwazyjną formą terapii manualnej, która może poprawić naturalne możliwości samoregulacji i gojenia się ustroju. To jeden z działów osteopatii. W uproszczonym zarysie metoda ta opiera się na manualnej ocenie poprawności funkcjonowania opon mózgowych i rdzeniowych wraz z pulsacyjnie krążącym płynem mózgowo-rdzeniowym.

TCK to metoda rozwinięta na początku XX w. przez amerykańskich lekarzy. Zakłada ona, że pod wpływem rozmaitych czynników - urazów, stresu, traumatycznych przeżyć, operacji, u dzieci poród przez cięcie cesarskie - powstają w organizmie cysty energetyczne, które blokują jego prawidłowe funkcjonowanie. Jeden z terapeutów porównał je do klipsów spinających obrus. Działanie tradycyjnej medycyny jest jak prostowanie powstałych w ten sposób fałd na obrusie, bez zdejmowania klipsa. Terapia czaszkowo-krzyżowa natomiast stara się usunąć klips, czyli pierwotną przyczynę choroby. W jaki sposób?

Poprzez przywrócenie naturalnego ruchu w organizmie. Ciało człowieka jest systemem, w którym wszystko jest ze wszystkim połączone, a oś tego systemu stanowi układ czaszkowo-krzyżowy. Opływający mózg płyn mózgowo-rdzeniowy pulsuje w specyficzny sposób. Są to minimalne drgania na szwach czaszki, które poprzez oponę twardą wywołują dalej ruch kości krzyżowej. Człowiek jest zdrowy, gdy ten cały system jest otwarty i gdy w momencie pulsacji płynu kości ruszają się w odpowiedni sposób. Tę właśnie zasadę odkrył w latach 20. ubiegłego wieku amerykański lekarz William Sutherland. Zakwestionował on dotychczasowy pogląd o 

nieruchomości czaszki i opracował model systemu wzajemnych napięć i zasad ich przenoszenia w układzie czaszka - opona twarda - kość krzyżowa.

Rytm tętnienia płynu mózgowo-rdzeniowego, zgodnie z którym poruszają się kości czaszki, dr Sutherland nazwał oddechem życia. Określił go jako trzeci fizjologiczny rytm – pierwszy to oddech płucny, drugi bicie serca. Zaburzenie tego rytmu może spowodować nieprawidłowości pracy układu nerwowego, hormonalnego, immunologicznego. Z kolei przywrócenie właściwej pulsacji, przywraca stan równowagi organizmu.

Zdrowie jest zapisane w ciele. Tyle, że pod wpływem szkodliwych czynników i tempa życia, ciało o tym zapomina. Rolą terapeuty jest przypomnienie systemowi, że sam potrafi się uzdrowić. Terapia czaszkowo-krzyżowa opiera się na przeświadczeniu, że ciało ludzkie ma pamięć kształtu i zna mechanizmy przywracające stan równowagi. Jest niczym kartka, zagniatana codziennymi problemami, którą w każdej chwili można rozprostować. To jest właśnie zadanie terapeuty, za pomocą bardzo lekkiego dotyku obserwuje napięcia i blokady nie tylko w czaszce i kręgosłupie, ale pośrednio w całym ciele. Jednocześnie, poprzez dotyk, równoważy te napięcia.

TCK to praca z ciałem, to bardzo delikatny dotyk, dzięki któremu pacjent odczuwa uogólnione rozluźnienie - to inny wymiar fizjoterapii. Trzeba być bardzo otwartym na pacjenta, żeby odebrać jego problemy. Ja wyczuwam to w różny sposób, jako temperaturę, pulsowanie, przepływ, wibrację. Wielu pacjentów zasypia.

Terapia wskazana jest dla pacjentów z:

  • bólem głowy, migrenami,

  • zaburzeniami koncentracji,

  • trudnościami w uczeniu się,

  • zaburzeniami snu,

  • zaburzeniami nerwicowo-lękowymi, przewlekłym stresem,

  • nadpobudliwością u dzieci i dorosłych (ADHD, ADD),

  • dysleksją,

  • autyzmem, mózgowym porażeniem dziecięcym, zespołem Downa,

  • urazami okołoporodowymi matki i dziecka,

  • asymetrią ułożeniową u niemowląt,

  • depresją poporodową,

  • schorzeniami otolaryngologicznymi (uszy, zatoki),

  • dysfunkcją narządu żucia (staw skroniowo-żuchwowy), zgrzytaniem zębów, bruksizmem,

  • stanami pourazowymi (złamania, skręcenia, zwichnięcia),

  • depresją,

  • traumą różnego pochodzenia,

  • problemami z zajściem w ciążę.